Liczby przy 300 tysiącach złotych
Weźmy typowego specjalistę na kontrakcie: 300 tysięcy złotych przychodu rocznie, duży ZUS, minimalne koszty. Tak to wygląda w 2026 roku.
| Wariant | Podatek i składki | Efektywnie |
|---|---|---|
| Ryczałt 8,5 procent | 54 679 zł | 18,2 proc. |
| LLC przy rezydencji w Polsce, liniowo | 57 000 zł | 19,0 proc. |
| Ryczałt 12 procent | 64 253 zł | 21,4 proc. |
| JDG na podatku liniowym | 85 437 zł | 28,5 proc. |
| LLC przy rezydencji poza Polską | 0 zł podatku w Polsce | 0 proc. |
Zwróć uwagę na dwie pierwsze linie. Dobrze dobrany ryczałt bywa tańszy niż spółka w USA, bez zmiany kraju, bez spółki za oceanem i bez ryzyka sporu z ZUS. Przy stawce 12 procent różnica na korzyść LLC to około 7 tysięcy złotych rocznie, czyli mniej, niż większość ludzi zakłada.
I znowu ta sama zasada: prawdziwa różnica jest w ostatnim wierszu, a wynika ze zmiany rezydencji, nie z wyboru formy. Szczegółowe wyliczenia dla wyższych dochodów pokazuję w artykule Spółka LLC a podatki w Polsce.
Problem pierwszy: ZUS
W LLC nie ma tytułu do składek, bo katalog w ustawie nie wymienia spółek prawa obcego. To właśnie stąd bierze się przewaga w tabeli.
Ryzyko polega na tym, że przy pracy wykonywanej osobiście z Polski ZUS może uznać, że działalność prowadzisz Ty, a spółka tylko wystawia faktury. Składki idą wtedy wstecz, przedawniają się po pięciu latach. Rozbieram to szczegółowo w artykule Firma za granicą a ZUS.
Przy kontrakcie B2B dla polskiej firmy, wykonywanym z polskiego mieszkania, ten scenariusz jest najbardziej prawdopodobny z możliwych.
Problem drugi: co zobaczy księgowa Twojego klienta
To argument, który przekonuje ludzi skuteczniej niż wszystkie powyższe.
Kiedy fakturujesz polską firmę ze swojej amerykańskiej spółki, jej księgowość musi:
- rozliczyć import usług w VAT, bo to nabywca wykazuje podatek,
- sprawdzić, czy nie trzeba pobrać podatku u źródła. Przy niektórych usługach z katalogu, na przykład doradczych, reklamowych, przetwarzania danych czy licencji, stawka wynosi 20 procent, a uniknięcie poboru wymaga certyfikatu rezydencji kontrahenta,
- złożyć informację IFT-2R o wypłatach na rzecz podmiotu zagranicznego.
Każdy z tych punktów to praca i ryzyko po stronie Twojego klienta. Część księgowych po prostu powie: „wolimy fakturę z polskiego NIP-u”. Przy rekrutacji na kontrakt bywa to argument rozstrzygający, bo dział zakupów nie chce tłumaczyć się ze stawek podatku u źródła przy wypłacie dla jednoosobowego wykonawcy.
Certyfikat rezydencji przy spółce transparentnej to zresztą osobna zagwozdka, bo sama LLC nie jest w USA podatnikiem. To pytanie, które warto rozstrzygnąć przed podpisaniem umowy, a nie po pierwszej fakturze.
Problem trzeci: VAT i miejsce prowadzenia działalności
Dla VAT spółka jest osobnym podatnikiem, a nie Twoim przedłużeniem. Jeśli wszystkie decyzje zapadają w Polsce i stąd wykonujesz usługi, organ może uznać, że spółka ma tu siedzibę albo stałe miejsce prowadzenia działalności. Wtedy pojawia się rejestracja, JPK i VAT, przy czym podatnik bez siedziby w Polsce nie korzysta ze zwolnienia do 200 tysięcy złotych.
To najdroższy z trzech problemów, bo dotyczy obrotu, a nie dochodu.
Moje zdanie
Mieszkając w Polsce, po prostu nie opłaca się tego robić.
Nie dlatego, że to nielegalne, bo legalne jest. Dlatego, że nikt nie potrafi powiedzieć na pewno, co trzeba zgłaszać, a czego nie. ZUS raz mówi tak, raz inaczej, a za kilka lat może przyjść z nową wykładnią i policzyć składki wstecz. Skarbówka potrafi upomnieć się o VAT, którego wcześniej nikt od Ciebie nie chciał. Możesz robić wszystko zgodnie z prawem, mieć papiery i rozliczać się co do złotówki, a i tak usłyszeć, że jednak było inaczej.
Problem nie leży w wysokości stawek, tylko w przewidywalności. Struktura, która działa wyłącznie wtedy, gdy przez pięć lat nikt nie zmieni zdania, nie jest strukturą, tylko zakładem. A stawką w tym zakładzie jest tu kilka tysięcy złotych rocznie różnicy wobec dobrze dobranego ryczałtu. Rozwijam ten wątek w artykule Spółka LLC a podatki w Polsce.
Zupełnie inaczej wygląda to, gdy Polska przestaje być Twoim krajem rezydencji.
Kiedy LLC naprawdę ma sens przy pracy na kontraktach
Nie jest tak, że ta konstrukcja nigdy nie pasuje freelancerowi. Pasuje, gdy spełniony jest przynajmniej jeden z warunków:
- Twoi klienci są z USA i wolą płacić amerykańskiemu podmiotowi, bo mają prostsze rozliczenie i zero pytań o podatek u źródła.
- Płacą w dolarach i potrzebujesz konta w tej walucie, karty oraz procesora płatności bez polskiej działalności.
- Sprzedajesz produkt cyfrowy subskrypcyjnie i potrzebujesz Stripe oraz rozwiązań płatniczych, o czym piszę w artykule Stripe bez firmy w Polsce.
- Zmieniasz rezydencję podatkową albo planujesz to w najbliższym czasie.
W tych sytuacjach spółka w USA przestaje być sposobem na podatek, a staje się narzędziem pracy: daje bankowość, wiarygodność na rynku amerykańskim i prostą obsługę płatności.
Przelicz koszty spółki na ZUS
Ludzie zwykle zawyżają w głowie koszt spółki w USA, więc zróbmy prostą kalibrację w walucie, którą każdy w Polsce rozumie, czyli w składkach.
Miesiąc dużego ZUS-u ze składką zdrowotną to dziś okolice 2,3 tysiąca złotych. Przy tej skali:
- założenie spółki kosztuje mniej więcej tyle, co dwa miesiące składek,
- roczna obsługa to około połowa jednego miesiąca ZUS-u.
Spójrz na to z perspektywy kogoś, kto pracuje na polskiej umowie i jednocześnie podróżuje po świecie. Struktura, która w wyobraźni jest wielkim przedsięwzięciem, kosztuje tyle, co dwie składki, a jej utrzymanie to ułamek tego, co i tak wypływa co miesiąc na ZUS.
To nie jest argument, żeby spółkę zakładać. To argument, żeby przestać traktować jej koszt jako barierę i zacząć rozmawiać o tym, co naprawdę się liczy: gdzie mieszkasz i kto Ci płaci.
Trzy typowe sytuacje
Programista na kontrakcie dla polskiej firmy, mieszkający w Polsce. Ryczałt przy dobrze dobranej stawce wychodzi najtaniej, a spółka w USA dokłada ryzyko ZUS i problemy po stronie klienta. Nie polecam.
Freelancer mieszkający w Polsce, z klientami z USA. LLC ma sens operacyjnie: konto, procesor, wiarygodność. Podatek dochodowy rozliczasz w Polsce, więc nie licz na oszczędność podatkową.
Osoba pracująca zdalnie, bez przywiązania do miejsca. Tu układa się to najlepiej: najpierw zmiana rezydencji, potem spółka. Piszę o tym w artykułach Jak zmienić rezydencję podatkową i Rezydencja podatkowa w Paragwaju.
Najczęstsze pytania
Czy mogę fakturować polskiego pracodawcę przez LLC i nie płacić ZUS?+
Formalnie spółka nie jest tytułem do składek, ale przy pracy wykonywanej osobiście z Polski ZUS może uznać, że działalność prowadzisz Ty. To najbardziej ryzykowny wariant z możliwych.
Czy polska firma w ogóle może mi zapłacić na konto w USA?+
Może. Musi tylko rozliczyć import usług i sprawdzić kwestię podatku u źródła.
Czy ryczałt jest dostępny przy dochodach z LLC?+
Nie. Według linii interpretacyjnej wspólnik LLC rozlicza się skalą albo liniowo, więc ryczałt zostaje tylko przy polskiej działalności.
Jestem na kontrakcie B2B i chcę wyjechać. Od czego zacząć?+
Od rezydencji, nie od spółki. Kolejność odwrotna to najczęstszy błąd w tej grupie.
Czy LLC poprawi moją pozycję przy rozmowach z klientami z USA?+
Zwykle tak. Amerykański kontrahent chętniej płaci podmiotowi ze swojego rynku i nie musi analizować przepisów o podatku u źródła.
Chcesz to policzyć na swoich liczbach?
. Policzymy Twój przypadek: przychód, klientów i miejsce zamieszkania. Jeśli wyjdzie, że lepszy jest ryczałt w Polsce, powiem to wprost
Umów bezpłatną 30-minutową konsultację →Możesz też pobrać darmowy przewodnik „7 sposobów, jak Polak prowadzący biznes globalnie może wykorzystać spółkę w USA"
Artykuł ma charakter informacyjny. Nie jestem doradcą podatkowym i ten tekst nie stanowi porady podatkowej ani prawnej. Wyliczenia są uproszczone i zakładają duży ZUS oraz brak istotnych kosztów. Stan prawny na wrzesień 2026 r.